MENU

Najpiękniejszy miesiąc wiosny to bez wątpienia maj, w minioną sobotę mieliśmy okazję poczuć tą iście wakacyjną atmosferę na „własnej skórze”. Popołudniu wspólnie z Kasią i Bartkiem udaliśmy się do jednego z pobliskich borów sosnowych. Szczęśliwi, zakochani w sobie młodzi ludzie mieli okazję stworzyć wspólnie z otaczającą ich przyrodą niesamowity widok, którego uwiecznienie było dla nas samą radością. Las opuściliśmy tuż przed zachodem słońca. Malownicza sceneria na łące okazała się być idealna do upamiętnienia tych jakże wspaniałych chwil. Skąpani w promieniach zachodzącego słońca narzeczeni wyglądali niezwykle. Kasia w czerwonej sukience reprezentowała się zarówno kobieco jak i powabnie. Nic dziwnego, że Bartek nie mógł oderwać od niej wzroku, a uśmiech nie schodził z jego twarzy. Narzeczeni mają sobie powiedzieć sakramentalne „tak” w 2020 roku. Spotkanie z nami bez wątpliwości zaowocuje wspaniałą pamiątką oraz mniejszym stresem w dniu ślubu.

Komentarze
ZAMKNIJ